Goła, silna, pojechana (Photoshopem)

Ciekawą akcją popularyzatorską może się ostatnio pochwalić Women’s Health. postanowili mianowicie wyleczyć Polski z kompleksów. Z kompleksów (na punkcie swojego wygglądu) leczy się tak:

  • Weź kilka znanych pań (jak Odeta Moro, Grażyna Wolszczak, Macadamian Girl)
  • …dodaj profesjonalne studio..
  • …światło błyskowe i wszelakie modyfikatory..
  • …profesjonalny make up i fryzurę…
  • …a na koniec pierdolnij na to z 2 tony Photoshopa i wrzuć na okładkę coby Polki porównując się nie miały kompleksów na punkcie swojego wyglądu.

Nie wnikajmy w szczegóły technik liquify, dodge&burn, frequency separation, które zostały użyte aby doprowadzić efekt do perfekcji; jako fotograf widzę że retuszer się nie nudził. Ale wniknijcie w to –  jeśli ciała dziewczyn w wieku lat 20 i 58 (tyle ma Grażyna Wolszczak) wyglądają prawie tak samo, to ktoś nas robi w jajo.

„Polki mają kompleksy” – wychodzi na to że wszystkie baby mają kompleksy, bo akcja jednak nie tyko u nas (na amerykańskiej okładce Sophia Vergara).

Ale pomysł żeby leczyć kompleksy rodzimych 50-60 latek przez zestawienie z Grażyną Wolszczak która już w rzeczywistości wygląda zajebiście? Dodając do niej profesjonalne studio foto, make up, kilkaset zdjęć z których wybieramy najlepsze i retusz, retusz, jeszcze trochę retuszu?

Mam nadzieję że akcje nie ma na celu sprzedanie Wam czegoś na zasadzie „kup a będziesz wyglądać jak Graża-na-retuszu”.

Mam nadzieję że czytelniczki ruszą głową i zrozumieją że żeby tak wyglądać, jedyne co trzeba sobie kupić to profesjonalna sesja zdjęciowa.

Co swoją drogą jest niegłupim pomysłem i mieści się w granicach 1,5-5 tysięcy dzięki czemu będzie taniej i fajniej niż na stole operacyjnym.

Żeby zawsze było taniej i fajniej niż na stole operacyjnym – tego na koniec Wam życzę!

(fot. www. instagram.com. Women’s Health)

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *