Rzeczy widzialne i niewidzialne część 2 czyli hipnoza dla początujących

„Nie uwierzysz Zuza co teraz w T-Mobile mają”. No właśnie, przyjrzyjmy się dokładniej co konkretnie ma dla nas T-Mobile

Zastanawiałeś się kiedyś czy i Ty możesz mógłbyś lub mogłabyś kogoś zahipnotyzować? Czy zastanawiałeś się ostatnio jak to zrobić najprościej?

Hipnoza to według większości definicji stan transu charakteryzujący się znacznie zwiększoną podatnością na sugestię. Pożądany stan dla reklamodawców prawda?

Wyobraź sobie że zanim zobaczysz reklamę, ktoś siada naprzeciw Ciebie, spogląda Ci głęboko w oczy i wydaje polecenia. „rozluźnij się”, „twoje powieki stają się ciężkie”, „odpływasz”, „to co teraz przeczytasz lub zobaczysz wprawi Cię w stan totalnej fascynacji”.

A potem pokazuje ci minutową reklamę i… no dobrze, ale przecież nie można kogoś zahipnotyzować reklamą!

Czyżby?

Zdradzę Ci tajemnicę – najprostszy sposób by kogoś wprowadzić w trans to nic nie robić, po prostu poczekać aż będzie w transie. Jest wiele sytuacji w których wchodzimy w ten stan zupełnie mechanicznie i naturalnie.

Czy wiesz jak najprościej zahipnotyzować dziecko?Po prostu poczekaj aż będzie oglądać ulubioną bajkę. Widziałeś kiedyś malucha z wzrokiem wbitym w ekran który zupełnie nie reaguje na bodźce zewnętrzne?

A pamiętasz może kiedy ostatnio jechałeś windą z grupą ludzi? Tak! To drugi naturalny przykład zupełnie spontanicznego transu. Zwróć uwagę przy najbliższej okazji – ludzie stoją zwykle bez ruchu, patrząc na ogół w jeden punkt, co „zdolniejsi” mają miny jakby na chwilę odpłynęli.Oczywiście są wyjątki, na przykład gdy ludzie czują się zobligowani by pogadać z towarzyszami podróży co zwykle przywołuje ich do rzeczywistości.

Jeśli jeszcze nie pamiętasz jakie to uczucie – zdarzyło Ci się kiedyś dryfować bezwładnie choćby przez ułamek sekundy pod powierzchnią basenu?

A co się dzieje teraz, kiedy to czytasz? Dokładnie, jest jeszcze jedna metoda wprowadzenia kogoś w transik – a jest nią opisanie lub pokazanie jego objawów.

Ale chwileczkę, czy czegoś Wam to nie przypomina?

Masz wątpliwości? To świetnie!

Zobaczmy więc co się dzieje po kawałku: mamy tutaj młoda dziewczynę po prawej. Jest atrakcyjna i elegancko ubrana (komunikaty płynące od takowych silniej na nas działają). Kiedy zaczyna mówić, dwójka starszych ludzi z tyłu zaczyna uważnie jej słuchać podkreślając to gestami i ożywieniem – po to, by zwiększyć jej autorytet a zatem siłę wpływu jej przekazu.

Rzeczonej Zuzy nikt w trans nie musi wprowadzać – od początku jest jego doskonałym przykładem. Ktoś zanotował przykuwające uwagę typowe dla Skypa „plum” w 7 sekundzie?

– Jakiś taki mały ten tablet – rzuca Zuza. Każdy wie że to nie tablet i nagle widz doznaje wewnętrznej potrzeby przekonania Zuzy że nie, że to przecież nie tablet, że to naprawdę świetna oferta! Jak łatwo dać się sprowokować, prawda?

Dobra wiadomość: wiedząc powyższe, jesteś jeszcze mniej podatny na reklamową manipulację.

Zła wiadomość: to zaledwie pierwsze 10 sekund z 33 sekundowej reklamy, potem jest tylko lepiej, włączając w to kotwiczenie stanu euforii na wspomniane wyżej „Plum”.

A to zaledwie jedna z serii wielu reklam rozgrywających się w tej windzie. No właśnie – czy aby  na pewno w tej samej?

Stay tuned!

PS. Sporo osób szuka na mojej stronie kim jest Zuza z reklamy 😉 Abyście nie byli zawiedzeni informuję że to aktorka Marta Bryła (dziękuję Stivenowi za poprawkę)

2 Comments

  1. Tak oto popisałem sobie jak się dajemy manipulować a na koniec sam dałem się „zrobić jak dziecko” i uwierzyłem temu co ludzie piszą a Google podsuwa. Tak czy inaczej dzięki Stiwen, wygląda na to że masz rację ;)Marta Bryła zatem!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *