Kogo zatrudnić, by uwiecznił ślub?

Fotograf? Kamerzysta? Fotograf i operatorzy-lustrzankowcy? A może operator drona?

Wybór sposobu uwiecznienia ślubu, to jedna z najważniejszych kwestii, jakie jakie stają przed panną młodą i panem młodym.  W dzisiejszych czasach, jest sporo rodzajów sprzętu rejestrującego obraz. Do wyboru masz aparaty fotograficzne (klasyczne lustrzanki i bezlusterkowce), go-pro i drony oraz kamery video.

Gdybym miał być stronniczy, powiedziałbym: weźcie fotografa (a najlepiej mnie).  Na szczęście nie jestem stronniczy a jeden fotograf (a najlepiej ja) nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem więc postaram się opowiedzieć trochę więcej o wadach i zaletach niektórych wyborów..

Po co kamerzysta na ślubie?

Dzięki obecności kamerzysty, można zarejestrować wszystko co wiąże się ruchem i dźwiękiem. Łamiący się głos w czasie przysięgi ślubnej, pierwszy taniec, krótkie wypowiedzi gości, gracja z którą porusza się panna młoda – rejestrowanie ich jest domeną kamerzystów czyli mówiąc bardziej nowocześnie operatorów video. 

To po co nam fotograf? 

Nic nie zastąpi fotografii. Tylko ona potrafi jednym obrazkiem przekazać ogromną ilość emocji., pokazać znaczenie chwili. Bywało, że jedno zdjęcie miało taką siłę wyrazu, że zmieniło historię. 

Wrzucając kilka zdjęć na Facebooka w kilka dni od ślubu, na pewno zrobisz na znajomych większe wrażenie niż wrzucając krótki filmik. Nie wierzysz? Przyjmij wyzwanie i wrzuć na swój profil zarówno krótki film jak i zdjęcie z jednego wydarzenia, a potem sprawdź co wywoła większą reakcję znajomych. Co najbardziej fascynujące, zdjęcia są komentowane bardziej nawet film jest na najwyższym poziomie a zdjęcia zaledwie średnie. Zdjęcie zawsze zbierze więcej lajków. 

Kamerzysta plus fotograf. Jeden plus jeden równa się dwa?

Niestety, z własnego doświadczenia muszę powiedzieć że 100% fotografa plus 100% video-operatora to nigdy nie daje 200%. Zawsze część zdjęć “idzie w straty” ze względu na wchodzenie w kadr przez operatora. Część materiału video odpada w trakcie montażu bo przeszkodził fotograf lub światło z lampy błyskowej.

Szczególnie dotyczy to sytuacji, kiedy przy obsłudze imprezy pracuje “oldschoolowy” kamerzysta lub starego typu ekipy operatorów lustrzanek rejestrujących film.

W pierwszym wypadku, jest niezbyt nowoczesna kamera o niewielkiej możliwej czułości, więc kamerzysta musi się ciągle trzymać blisko i świecić osobom nagrywanym w twarze swoim światłem. Natomiast “starodawne” (czy niezbyt doświadczone) ekipy operatorów lustrzanek pracują w ten sposób, że jeden z rejestrujących ma obiektyw z bardzo szerokim kątem wychodząc z założenia, że jeśli nagrywasz wszystko wokół, to zawsze coś się ciekawego nagra 🙂 Ponadto, szeroki kąt ma dużą głębię ostrości przez co trudniej się pomylić w ustawianiu ostrości. 

Niestety taki sposób pracy przeszkadza wszystkim innym. Sprawia że operator zawsze jest bardzo blisko osób nagrywanych, przystawiając im aparat do twarzy. Tym samym staje się dodatkowym elementem zdjęć z wszystkich kluczowych momentach ślubu, jak przysięga, zakładanie obrączek czy pierwszy taniec. 

Foto plus video – współpraca idealna

Kiedy fotograf i kamerzysta na ślub współpracują w najlepszy sposób, lub jakie warunki muszą być spełnione, aby współpraca była możliwa? 

  • Kiedy potrafią 🙂

Jeśli szukasz ekipy osobno, ryzykujesz że natrafisz na specjalistów o zupełnie różnych, często kłócących się ze sobą, sposobach pracy. Jeśli chcesz żeby fotograf i kamerzysta współpracowali ze sobą dobrze, wybieraj takich którzy po prostu umieją. A umieją tacy, którzy często współpracowali ze sobą. 

  • Kiedy mają doświadczenie
Jeśli wybierzesz początkującego fotografa i początkującego operatora, którzy w dodatku się nie znają, konflikt między nimi jest właściwie murowany. Rejestrujący wydarzenie naprawdę potrafią sobie przeszkadzać, więc warto brać doświadczonych czyli po prostu takich, którzy potrafią sobie z tym poradzić. W innym wypadku konflikty są częste, a niepochlebne określenia używane do opisanie kolegów “z drugiej strony barykady” jak “fotoziutki”, “fotojanusze” czy “kameruny” nie biorą się znikąd. 

Jeden fotograf plus dwóch operatorów video – mix idealny?

Z doświadczenia wiem, że to dość dobre połączenie. Dzięki temu operator rzadziej jest ustawiony centralnie, zasłaniając kadr. Ekipa video zawsze może wybrać ujęcie z kamery które jest lepsze i gdzie nie ma wchodzącego w kadr fotografa. Co za tym idzie, sami nie muszą agresywnie walczyć o dobre ujęcie.

Piotr Król, profesjonalny fotograf z Krakowa często współpracujący z ekipami filmowymi, mówi:

Na szeroko pojętą fotografię i film eventowy składają się następujące elementy – reportaże fotograficzne z wydarzeń, konferencji, szkoleń, bankietów, targów, czy też imprez integracyjnych. Obecność fotografa i ekipy filmowej daje możliwość utrwalenia tego co z pewnością umknęłoby Państwu jako organizatorom powyższych wydarzeń. Gwarancją sukcesu jest dobra wzajemna znajomość i doświadczenie pracujących ekip.

Zatem dobra współpraca fotografa i ekipy filmowców jest kluczowa nie tylko w branży ślubnej, ale także w fotografii eventowej.

Mix idealny – czemu nie tak idealny jak myślisz?

Jeśli nie wiadomo czemu połączenie fotograf plus dwie kamery jest idealny, to jak zwykle wiadomo, że chodzi o pieniądze. 

Dobry fotograf na ślub to minimum 3000 zł (łącznie z albumem) Cena filmu z lustrzanki to jeszcze więcej, szczególnie kiedy w grę wchodzi zarówno film, jak i klip.

Chyba że rzeczywiście znajdziesz dobrą ofertę foto plus video. Wtedy jest szansa że w pakiecie będzie taniej. 

Polecam więc poszukać zaprzyjaźnionej ekipy foto-video. Jeśli natomiast jesteście nowoczesną parą, za to jeszcze “na dorobku” i z trochę mniejszym budżetem.. wiecie co robić, zdecydujcie się tylko na fotografa. oczywiście najlepiej na mnie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *